SYTUACJA ZAWODOWA

Alkoholik żyje w społeczeństwie, w którym niemożność picia traktowana jest jako swojego rodzaju kalectwo. Propaguje się model tzw. „kulturalnego picia” (które w przypadku alkoholika jest niemożliwe), zamiast pro­pagować abstynencję w szerszych kręgach społecznych, która sprawi­łaby, że alkoholicy, którzy przestali pić nie czuliby się osamotnieni w swoich środowiskach i nie traktowaliby swojej abstynencji jako oso­bistej tragedii (Wierzbicki 1974 s. 224-227; Korża 1980 s. 178).Czasami decyzję o podjęciu abstynencji może ułatwić alkoholiko­wi zmiana środowiska, jeżeli w tym, w którym dotąd przebywał silne są tradycje alkoholowe i związane z nimi niekorzystne wpływy. Alkoholizm dezorganizuje nie tylko życie alkoholika i jego rodzi­ny, ale również rzutuje na stosunki w miejscu pracy i efektywność sa­mej pracy. Ignorowanie alkoholizmu w miejscu pracy przynosi szko­dę firmie, jej pracownikom i samemu alkoholikowi (Woydyłło 1992). Zwierzchnicy mogą przyczynić się do podjęcia decyzji o zaprzesta­niu picia, przestając lekceważyć sygnały o tym, że ktoś z pracowni­ków ma problem z alkoholem, a także wzmacniając przestrzeganie norm BHP i ujednolicenie wymagań wobec wszystkich pracowników bez wyjątku (a często na alkoholików patrzy się „przez palce”).

SYTUACJA SPOŁECZNA

Nadmierne spożywanie alkoholu powoduje osłabienie kontroli zacho­wania, co może prowadzić do konfliktu z normami życia społecznego. W związku z pojawiającymi się ekscesami alkoholowymi często zakłócone są stosunki alkoholika z sąsiadami i znajomymi. Wraz z upływem czasu picia, stopniowo pogarsza się sytuacja materialna i wzrasta izolacja społeczna alkoholika. Takie i tym podobne trudno­ści życiowe skłaniają niektórych alkoholików do zgłoszenia się na le­czenie odwykowe, choć ich głównym celem może wówczas nie być wyleczenie się z nałogu, lecz uzyskanie swoistego azylu przed kłopo­tami i trudnościami natury egzystencjalnej (Cibor 1988). Naciski społeczne najczęściej dotyczą tylko tych osób, które na skutek nadużywania alkoholu są uciążliwe dla rodziny, zakładu pracy czy jakiejś grupy społecznej. Osoby te są nakłaniane do podjęcia abs­tynencji, ale z drugiej strony te same grupy społeczne podtrzymują niewłaściwe tradycje i obyczaje związane z piciem.

ODDZIAŁYWANIE RODZINY

Członkowie rodziny zastanawiają się często, co mogą zrobić, by alkoholik przestał pić; muszą oni jednak uznać, że nie mają nad nim żadnej kontroli, mogą więc przyjąć odpowiedzialność tylko za siebie. Konieczna jest więc akceptacja utraty kontroli przez partnera i prze­łamanie milczenia, jako że często konfrontacja ze strony życiowego partnera prowadzi do abstynencji (Brown 1992). Zwykle oddziaływania rodziny w stosunku do alkoholika polega­ją na nakłanianiu go do zaprzestania picia i poddania się leczeniu od­wykowemu; w tym celu stosowane bywają różnorodne formy nacisku, począwszy od perswazji, poprzez szantaż (np. zagrożenie rozwodem), aż do rozprawy sądowej w sprawie zobowiązania się do leczenia od­wykowego. Oddziaływania te, choć nie są idealne, czasami też mogą okazać się skuteczne i mogą skłonić alkoholika do podjęcia abstynencji (Korczak 1988 s. 45). Poza tym rodzina praktykująca abstynencję daje alkoholikowi dobry przykład, zachęca i wspiera go w drodze do trzeźwości; w związ­ku z tym rodzina powinna zadbać o to, by w domu nie było alkoholu, jako że już sam widok butelki wywołuje u alkoholika nieprzepartą chęć picia (Korża 1980).

SYTUACJA RODZINNA

Sytuacja w rodzinie z problemem alkoholowym jest zazwyczaj bardzo skomplikowana, często w życiu tych rodzin dochodzi do kon­fliktów, a nawet do zaniku więzi małżeńskiej aż po rozwód. Wynika to z faktu, iż dla alkoholika alkohol jest bardzo ważny i powoli staje się czymś w rodzaju „potajemnego partnera”, zaś dla pozostałych członków rodziny jest intruzem, który zmienia nie tylko styl życia rodziny i zachodzące w niej relacje, ale również zmienia sposób per­cepcji i oceny zdarzeń , tak że dopasowują się one do wypaczonego odbioru i oceny zdarzeń alkoholika – w ten sposób tworzy się i pod­trzymuje rodzinny system zaprzeczeń. Rodzina przeważnie podsyca chorobę alkoholika, wierząc, że picie podlega jego kontroli, a niepi- cie zależy wyłącznie od jego wolnego wyboru i silnej woli. Warunkiem podjęcia abstynencji przez alkoholika jest więc zmia­na postaw rodziny wobec niego i jego picia. Rodzina może bowiem zmusić go do konfrontacji z konsekwencjami jego picia; w tym celu musi przestać cokolwiek za niego załatwiać, wyręczać go lub usu­wać skutki jego picia. Konieczne jest przyjęcie do wiadomości fak­tu, że w rodzinie jest alkoholik i pogodzenie się z tym faktem w miej­sce typowego dla rodzin z problemem alkoholowym, wzajemnego obwiniania się i przerzucania odpowiedzialności (Osiatyński 1992, Woititz 1992).

ABSTYNENCJA ALKOHOLOWA

„Jak z kiszonego ogórka nie zrobisz świeżego, tak samo al­koholik nigdy nie będzie mógł pić w sposób kontrolowany” (Woydyłło 1992 s. 18) – to dość obrazowa metafora nieuleczal­nej choroby, jaką jest alkoholizm, której objawy można jedynie zahamować, można nauczyć się z nimi żyć, lecz nie da się jej całkowicie wyleczyć. Warunkiem normalnego życia z tą choro­bą jest podjęcie całkowitej abstynencji alkoholowej i przyjęcie nowej tożsamości – alkoholika, co często jest bardzo trudne, jako że trzeba pogodzić się z faktem, że nie potrafi się pić w spo­sób kontrolowany. Alkoholik musi przestać wierzyć, że potrafi poradzić sobie sam ze swoim problemem i zacząć szukać pomo­cy. Decyzja o podjęciu abstynencji podejmowana jest na ogół tym szybciej, im szybciej alkoholik zacznie odczuwać bolesne konsekwencje swojego picia, musi dokonać wyboru pomiędzy ponoszeniem wszystkich tych konsekwencji a życiem w trzeź­wości (Woydyłło 1991; Osiatyński 1992; Woititz 1992 s. 51). Musi sięgnąć swojego dna, aby miał od czego odbić się ku ży­ciu (Osiatyński 1992 s. 114). To dno może być rozumiane bar­dzo indywidualnie w odniesieniu do każdego alkoholika. Zwrot ku abstynencji może więc wynikać z wielu różnych czynników, zarówno wewnętrznych (fizjologicznych, psychologicznych, re­ligijnych), jak i zewnętrznych (sytuacja rodzinna, społeczna, za­wodowa).

WYŻSZE POCZUCIE SENSU ŻYCIA

Różnice pomiędzy poziomem sensu ży­cia obu grup są istotne statystycznie. Osoby z grupy badawczej czę­ściej wybierały oceny niskie w przeciwieństwie do osób z grupy kon­trolnej, które w 90% wybierały oceny wysokie – co świadczy o wyż­szym poczuciu sensu życia.U studentów nadużywających alkoholu występuje silny lęk przed śmiercią, a zarazem akceptacja wyboru śmierci samobójczej. Stosu­nek do śmierci jest również wyznacznikiem poczucia sensu życia. Wybór śmierci samobójczej przez młode osoby często kojarzony jest w opinii społecznej z alkoholem i jego nadużywaniem. Przytoczone wyniki testu potwierdzają przyjętą hipotezę. Osoby nadużywające al­koholu wykazują silny lęk przed śmiercią, lęk ten w zasadzie nie wy­stępuje u młodzieży nienadużywającej. Poważne różnice między ba­danymi grupami występują w stosunku do samobójstwa: w grupie stu­dentów ze skłonnością do nadużywania alkoholu śmierć samobójcza jest brana pod uwagę jako forma wyjścia z trudnej sytuacji, a często myśl taka prześladuje wręcz te osoby. Przeprowadzone badania wskazują, że przyjęcie takiego, a nie in­nego stylu bycia wśród studentów pociąga za sobą ważne skutki dla życia jednostki. Dowiedziono, że młodzież nadużywająca alkoholu ma znacznie niższy poziom poczucia sensu życia, wiąże się to z wystę­powaniem frustracji egzystencjalnej i stanami depresyjnymi.

ANALIZA MATERIAŁU EMPIRYCZNEGO

Nadużywanie alkoholu to tylko jeden z elementów przyjętego stylu życia na studiach. Często wiąże się to z licznymi imprezami towarzy­skimi, głośną muzyką oraz nieprzestrzeganiem ogólnie przyjętych norm zachowania. Taki jest w obiegowych opiniach obraz studentów, szczególnie tych mieszkających w domach studenckich. Okazuje się jednak, że wśród nich są osoby, które wybrały inny styl życia. Są to studenci, którzy piją znacznie rzadziej i, jak wynika z rozmów i ob­serwacji, trunki lżejsze, takie jak wino i piwo. Przyjemność, ciekawe spędzanie czasu kojarzą nie ze stanem upojenia alkoholowego lecz raczej z teatrem, sportem, wyjazdem w góry. Analiza materiału empirycznego testu PLT dostarcza wielu infor­macji na temat obu badanych grup: studentów nadużywających alko­holu oraz studentów nienadużywających. Młodzież nadużywająca al­koholu ma niższe poczucie sensu życia niż młodzież, która nie nad­używa alkoholu. Związek ten został potwierdzony, o czym świadczą wyniki globalne testu PLT .

OSTATNIA CZĘŚĆ TESTU

Ostatnia część testu PLT zawiera wypowiedzi badanych na te­mat dążeń i celów w życiu. Analiza zebranego materiału nie wska­zuje na istnienie dużych różnic między grupami.  Wymienione w tabeli cele i dążenia są w większości wspólne dla obu grup. Zauważone różnice dotyczą ważności dla studentów nie­których celów, np. w grupie kontrolnej 76,6% myśli o założeniu ro­dziny, gdy tymczasem w grupie badawczej jest to 36,6% studentów. Podobnie więcej osób nienadużywających alkoholu chce pracować nad własną osobowością, osiągnąć wewnętrzny spokój, szczęście, miłość, niż osób nadużywających alkoholu. Dążenia „materialne” (praca, pieniądze, wygodne życie) pojawiają się w obu grupach z nie­wielkimi różnicami. Warto też zauważyć, że aż 8 osób z grupy ba­dawczej (co stanowi 26,6%) nie pisało o swych dążeniach, tłuma­cząc się albo niechęcią w zdradzaniu swych planów, albo nieposia­daniem sprecyzowanych celów. W grupie tej nie pojawiła się żadna wypowiedź świadcząca o chęci zaprzestania picia, choć z ankiety wy­nikało, że osoby te upijają się często i systematycznie.

W GRUPIE KONTROLNEJ

W grupie kontrolnej wszyscy badani osiągnęli wyniki średnie i wysokie, przy czym wyni­ków wysokich jest prawie dwukrotnie więcej niż średnich. Świadczy to o występowaniu poważnych różnic między badanymi grupami, wśród studentów nadużywających alkoholu zaburzenia poczucia sen­su życia występują znacznie częściej i o większym nasileniu niż u stu­dentów z grupy kontrolnej. Zdania niedokończone składające się na część „B” testu PLT, usze­regowano zgodnie z propozycją Popielskiego (1982) według siedmiu kategorii.  Z zestawienia powyższego wynika, że największe różnice pomię­dzy grupą badawczą a grupą kontrolną występują w kategorii postaw do alkoholu oraz postawy do śmierci i samobójstwa. Testem chi kwa­drat potwierdzono istotność tych różnic na poziomie istotności rów­nej 0,05, współczynnik kontyngencji C = 0,55 świadczy o wysokiej sile tej zależności. Dla zobrazowania postaw studentów z grupy ba­danej do śmierci i samobójstwa warto przytoczyć niektóre wypowie­dzi w zdaniach niedokończonych: Śmierć jest … beznadziejna, straszna; myśl o samobójstwie… prześladuje mnie, myśl o samobój­stwie. .. to wyjście z sytuacji. Podobne stwierdzenia występują głów­nie w grupie badawczej, natomiast w grupie kontrolnej występują sporadycznie.

ZASTOSOWANY PODZIAŁ

W tych kategoriach zmierzono też istot­ność różnic, wykorzystując test chi kwadrat. Największą rozbieżność zauważa się w ustosunkowaniu się studentów do śmierci i samobój­stwa. Na poziomie istotności 0,05 należy przyjąć, że stosunek do śmierci i samobójstwa w badanej grupie osób jest uzależniony od uży­wania alkoholu. Za pomocą współczynnika kontyngencji Ckor= 0,62 określono siłę tego związku jako wysoką.Analizując część „B” testu PLT, postawiono również pytanie o wy­stępowanie różnic między studentami z grupy badawczej a studenta­mi z grupy kontrolnej. W części tej studenci mieli dokończyć czter­naście zdań pierwszą myślą, jaka im przyjdzie do głowy. Opracowa­nie wyników polega na ocenie każdego ze zdań za pomocą trzy – stopniowej skali, gdzie: 0 – oznacza brak zaburzeń, 1- oznacza zabu­rzenia lekkie, 2 – oznacza zaburzenia silne.Zebrane punkty zsumowano, a następnie obliczone wyniki podzie­lono na trzy grupy w zależności od stopnia zaburzenia. W tym celu obliczono typowy obszar zmienności (1,8 – 5,2 punkty ), korzystając z odchylenia standardowego S(x) = 1,742. Opierając się na powyż­szych wynikach, przyjęto iż: wyniki niskie mieszczą się w przedziale 8-12 punktów, średnie 7-8 punktów, a wysokie 0-7 punktów. Poniższa tabela przedstawia rozkład wyników dla obu grup.